• Aktualności

 

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2020 godz. 14:49

450 milionów dolarów dla Zwift

ZWIFT-Art.JPG

16 września Zwift ogłosił wyniki rundy finansowania serii C: 450 milionów dolarów, które przeznaczą na rozwój platformy. W komunikacie prasowym ogłoszono:

Zwift, globalna platforma online dla rowerzystów i biegaczy, ogłosiła dzisiaj inwestycję o wartości 450 milionów dolarów, której przewodzi wiodąca globalna firma inwestycyjna KKR, w towarzystwie innych nowych inwestorów Permira, funduszu venture capital Specialized Bicycle Components, Zone 5 Ventures i Amazon Alexa Fund oraz obecnych inwestorów, w tym True, Highland Europe, Novator i Causeway Media. Inwestycja zostanie wykorzystana do przyspieszenia rozwoju podstawowej platformy oprogramowania Zwift i wprowadzenia na rynek sprzętu zaprojektowanego przez Zwift.

 

Stephen Shanley, dyrektor KKR, powiedział: „Zwift to wiodąca marka cyfrowa dla globalnej społeczności kolarskiej, oferująca najlepszy w swojej klasie produkt. Widzimy ogromny potencjał, ponieważ Zwift dalej inwestuje w swoje produkty, aby poprawić wrażenia globalnej społeczności entuzjastycznych użytkowników. Ta inwestycja doskonale wpisuje się w naszą strategię kapitału wzrostu, polegającą na wspieraniu wiodących przedsiębiorców technologicznych w skali globalnej”.

 

Od momentu powstania platformy w 2015 roku 2,5 miliona ludzi ze 190 krajów zapisało się, aby wejść do świata, który, jak opisał kiedyś magazyn Outside, jest „po części platformą mediów społecznościowych, po części osobistym trenerem, po części grą komputerową”. Ta szczególna kombinacja sprawia, że ​​aplikacja Zwift jest atrakcyjna zarówno dla rekreacyjnych kolarzy, jak i profesjonalistów, którzy chcą trenować bez względu na warunki na zewnątrz. Użytkownicy platformy Zwift współpracują, trenują i rywalizują ze sobą, bezprzewodowo łącząc trenażer rowerowy lub bieżnię z aplikacją, aby zasilać swoje awatary w grze. Platforma oferuje swoim użytkownikom możliwość eksploracji 240 mil terenu w 10 wirtualnych światach, w których mogą również korzystać z przejażdżek grupowych lub brać udział w jednym z setek codziennych wydarzeń masowych.

Dzisiaj, aby korzystać z aplikacji, zwolennicy kolarstwa Zwift muszą kupić własne inteligentne buty sportowe, a biegacze używają aplikacji na własnych bieżniach.

Teraz Zwift planuje wyprodukowanie swojego sprzętu. Chociaż rzecznik firmy powiedział, że nie może omawiać żadnych szczegółów - „Odpowiednie opracowanie sprzętu wymaga czasu, a COVID wywarł zwiększoną presję na produkcję” - ma nadzieję, że pierwszy produkt pojawi się na rynku „tak szybko, jak to możliwe. ”

Biorąc pod uwagę ogromny sukces firmy Peloton zajmującej się fitnessem w domu, nie byłoby zaskoczeniem, gdyby pojawiła się bieżnia, a nawet zupełnie inny produkt. Rzecznik Zwift powiedział: „W przyszłości jest możliwe, że będziemy mogli wprowadzić inne dyscypliny”.

W naszych sprzętach z aplikacji Zwift możecie korzystać na rowerze spinningowym IC8, bieżni 510T, a w niedalekiej przyszłości już na trzech nowych modelach bieżni marki Bowflex.


ZWIFT-Art-2.JPG


Zestaw sztang regulowanych 2080 SelectTech: nowość niedługo w ofercie

 

bfx-baner(1).jpg

 

Po sukcesie i ogromnym zainteresowaniu hantlami regulowanymi z systemem SelectTech, Bowflex znowu staje na wysokości zadania i wprowadza na rynek zestaw sztang regulowanych SelectTech 2080. W jego skład wchodzi sztanga prosta, łamana, oraz obciążenia o łącznej wadze 36 kg i możliwości 7 zmian ustawienia. Specjalna technologia, podobnie jak w hantlach, sprawia, że z łatwością możesz regulować obciążenie.

 

Dbasz o swoją formę i regularnie trenujesz?

Chcesz wyrzeźbić mięśnie i zachwycić wyglądem na plaży?

A może jesteś mamą, która wraca do formy sprzed ciąży?

 

Zajmujesz się codziennymi obowiązkami, pracujesz, a oprócz tego próbujesz w codziennym harmonogramie zmieścić czas na trening. Nie zawsze zdążysz wybrać się na siłownię, dlatego warto zebrać sprzęt w domu i mieć możliwość trenowania, kiedy tylko masz na to ochotę.

Dzięki sztangom od Bowflex oszczędzasz miejsce, czas i pieniądze. Inwestujesz tylko raz w wydajny sprzęt, trenujesz u siebie w domu, nie tracąc czasu na wyjazdy na siłownię i oczekiwanie w kolejce do danego sprzętu, a później możesz wszystko złożyć tak, aby nie zajmowało dużo przestrzeni.

 

asdfghj(1).jpg

 

OSZCZĘDNOŚĆ MIEJSCA: SelectTech 2080 to przede wszystkim oszczędność miejsca. Wytrzymałe tworzywo, które osłania metalowe talerze, zapewnia delikatne odkładanie i bardziej cichy trening.

USTAWIANIE OBCIĄŻEŃ: Z łatwością możesz zmieniać obciążenie jedynie za pomocą przesuwania pokrętła. Dzięki temu korzystając z jednego urządzenia podniesiesz 9; 13,5; 18; 22,5; 27; 31,5 oraz 36 kg. Możliwość regulacji o małe wartości, umożliwia bezpieczne, stopniowe budowanie swojej siły.

UCHWYTY PREMIUM: Specjalnie zaprojektowany i wykonany uchwyt z funkcją „non-slip” zapewnia bezpieczeństwo i jeszcze większy komfort użytkowania. Perforowana powierzchnia znajduje się aż w sześciu miejscach na sztandze prostej i na prawie całej długości sztangi łamanej. Dzięki temu możesz ćwiczyć z takim rozstawem rąk, z jakim jest Ci wygodnie.

RÓŻNORODNOŚĆ ĆWICZEŃ: Trening ze sztangą to idealna opcja do domowego treningu. Z jej pomocą możesz wytrenować ramiona, pośladki, mięśnie nóg i brzucha. Jeśli nie masz doświadczenia lub pomysłu na ćwiczenia, podpowiedzią są udostępnione filmów instruktażowych. Zachęcamy do obejrzenia playlisty.

DODATKOWE OBCIĄŻENIE: Trenujesz regularnie, ale masz wrażenie, że Twój organizm przystosował się już do maksymalnego obciążenia, jakie posiadasz? Do zestawu sztang regulowanych SelectTech 2080 możesz dokupić 18 kg, co otwiera przed Tobą kolejne możliwości treningowe.

STOJAK NA SZTANGI: Zaprojektowany jest tak, by przechowywanie sztang w domu było wygodne i nie wymagało dużo miejsca. Dodatkowo, stojak wyposażony jest w tackę pod urządzenia mobilne, dzięki czemu zawsze możesz mieć dostęp do filmów treningowych i materiałów marki Bowflex.

 

Max Total: nowość niedługo w ofercie

 

baner(1).jpg

 

Jesienią dotrze do nas wyczekiwana dostawa ze sprzętami marki Bowflex. Oprócz powrotu fenomenalnych hantli 1090i oraz 552i , czeka nas w tym sezonie kilka atrakcyjnych nowości. Zgodnie z filozofią marki, stanowią one rewolucję wśród domowego sprzętu fitness.

Jako pierwszy przedstawimy Państwu Max Total.

Najnowszy model Max Trainera, który posiada udoskonaloną konsolę, na której podczas treningu możesz oglądać ulubione seriale i filmy na Netflixie, lub śledzić bieżące dane treningowe. Nie masz tabletu, albo po prostu zapomniałeś naładować go przed ćwiczeniami? 9,6" kolorowy dotykowy wyświetlacz sprawia, że nie potrzebujesz dodatkowych akcesoriów, aby trening minął szybko i przyjemnie.

Poniżej przedstawiamy Państwu zaledwie fragment danych dotyczących naszej nowości.

PROGRAMY TRENINGOWE: 8 wbudowanych programów treningowych i 20 poziomów oporu zapewniają możliwość zróżnicowania trudności ćwiczeń, dzięki czemu możesz korzystać ze sprzętu przez długie lata, bez względu na to czy jesteś początkującym sportowcem, czy zaawansowanym użytkownikiem.

DYNAMICZNY WYGLĄD: Udoskonalona, duża podświetlana konsola pozwala na łatwiejszy dostęp do danych treningowych, a także umożliwia połączenie się z aplikacjami lub Netflixem*.

PROFILE UŻYTKOWNIKA: Masz dużą rodzinę i każdy chce ćwiczyć? Koledzy wpadają czasem poćwiczyć i fajnie byłoby mieć zapisane ich poprzednie treningi? Teraz nie jest to już problem, ponieważ Max Total zapisuje dane treningowe nieograniczonej liczby użytkowników. Jest to kolejna rewolucja, jaką Bowflex wprowadza w świat domowych treningów fitness.

POWIETRZNY SYSTEM OPORU: Prędkość pedałowania przekłada się w czasie rzeczywistym na intensywność ćwiczeń. Oznacza to, że opór w trakcie treningu nie maleje wraz ze wzrostem prędkości, jak jest w przypadku jazdy na zwyczajnym rowerze.

MAGNETYCZNY SYSTEM OPORU: Ruch pedałów jest płynny, nawet podczas zmiany poziomu oporu. Dzięki temu trening jest komfortowy.

REWOLUCYJNE PŁOZY: Dzięki innowacyjnej, antypoślizgowej powierzchni, którą zabezpieczone są płozy oraz specjalnej blokadzie, stopy pozostają cały czas na miejscu. Zabezpiecza to przed nadmiernym uciskiem na stawy, rzadziej odnosisz kontuzje, a trening jest bardziej komfortowy. Dodatkowo płozy poruszaja się razem ze stopą, dzięki czemu nie musisz jej podnosić, a ruch jest płynny i naturalny.

SPORTOWY WYGLĄD: Sportowy wygląd pedałów zachęca do szybszych ćwiczeń, a struktura sprzętu umożliwia zwiększenie intensywności ćwiczeń bez bólu pleców czy kolan.

DŁUŻSZE UCHWYTY: W porównaniu do poprzednich egzemplarzy w modelu Max Total uchwyty są dłuższe i bardziej wyprofilowane. Sprawia to, że trening jest jeszcze wygodniejszy, ponieważ bez względu na wzrost możesz ćwiczyć w komfortowej dla siebie pozycji. Dzięki temu możesz wykonać zróżnicowane ćwiczenia górnej części ciała.

POMIAR TĘTNA: Jeszcze lepsze efekty osiągniesz trenując w odpowiedniej strefie tętna. Czujniki umieszczone na uchwytach pozwalają na stałą przybliżoną jego kontrolę. Jeśli zależy Ci na dokładniejszym pomiarze, możesz dokupić pas telemetryczny. Należy pamiętać, że pomiar pulsu za pomocą sensorów/czujników umieszczonych w produkcie podaje wyniki przybliżone (orientacyjne). Sprzęt nie jest produktem medycznym. W celu uzyskania dokładniejszych wyników, zalecamy stosowanie pasa telemetrycznego lub opaski na ramię, która jest dołączona do sprzętu.

KIESZEŃ NA BIDON: Umieszczona jest w miejscu, do którego każdemu będzie łatwo dosięgnąć i ugasić pragnienie w trakcie intensywnego treningu.

NÓŻKI POZIOMUJĄCE: Solidnie wykonane detale sprzętu sprawiają, że całość konstrukcji jest wyjątkowo stabilna. Regulowane nóżki pomogą wypoziomować sprzęt przy ewentualnych nierównościach podłoża. Dzięki temu, że w sprzęcie znajdują się cztery nóżki zamiast standardowych dwóch, jak w większości, nie musisz obawiać się, że sprzęt będzie się kołysał.

KÓŁKA TRANSPORTOWE: Umieszczone na urządzeniu kółka transportowe umożliwiają bezproblemowe przemieszczenie sprzętu w dowolne miejsce.

*do połączenia z konsolą potrzebne jest wifi, zakup sprzętu nie oznacza otrzymania abonamentu do platformy Netflix.

 

18(1).png

 

Trening w czasie pandemii: fenomen 510E, Max Trainera oraz hantli regulowanych

 

baner-bowflex-schwinn(1).jpg

 

Ostatnie miesiące były bardzo trudne nie tylko dla branży sportowej, ale dla większości ludzi w Polsce.

W okresie, gdy nie można wyjść z domu aby poćwiczyć na siłowni, pobiegać w lesie, czy popływać w basenie, o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne trzeba było zadbać inaczej.

Niektóre kluby oraz związki sportowe publikowały przykładowe plany treningowe czy wyzwania i zachęcały do ćwiczenia w warunkach domowych. Również w telewizjach śniadaniowych można było zaobserwować wzrost emisji materiałów o tematyce sportowej. Bardzo przydatne były także aplikacje, dzięki którym osoby mniej aktywne na co dzień, mogły prawidłowo zadbać o siebie. Konsultacje z dietetykami czy trenerami personalnymi odbywały się przez Internet. To wszystko sprawiło, że cała branża sportowa i fitness musiała dostosować się do panujących warunków aby przetrwać. Dla wielu osób ten czas był motywacją to zrobienia czegoś dla siebie, podjęcia wyzwań treningowych czy zadbania o swoją sylwetkę aby później kontynuować treningi na świeżym powietrzu czy siłowni.

Aktywność fizyczna związana jest z lepszym działaniem układu immunologicznego, oraz pomaga zmniejszyć odczucie lęku i stresu. Pozwala skupić się na celu i pozbyć natłoku myśli. W trakcie treningu organizm wytwarza endorfiny – hormony szczęścia, które poprawiają samopoczucie. Wysiłek fizyczny wpływa więc pozytywnie zarówno na ciało oraz umysł.

W związku z tym wiele osób zdecydowało się na zakup sprzętu treningowego do domu. Od bieżni czy orbitreków po akcesoria do praktykowania jogi.

Po intensywnej pracy w tym okresie mamy kilka przemyśleń:

  1. Ludzie zaczęli dbać o swoją kondycję podczas przebywania w domu.
  2. Ważniejszym aspektem wyboru sprzętu do ćwiczeń była jego kompaktowość, nie cena.
  3. Chętniej kupowano solidny sprzęt, z którego przez wiele lat mogliby korzystać różni członkowie rodziny.

Ze względu na punkt drugi, najchętniej kupowanymi w tym czasie sprzętami były orbitrek programowany kompaktowy 510E marki Schwinn, oraz Max Trainery M3i, M6i, M8i a także hantle regulowane 552i, 1090i oraz 560 marki Bowflex. Wszystkie te sprzęty łączy wspólna cecha: niewielki rozmiar, który pozwala na swobodne ćwiczenie w dowolnym pomieszczeniu w domu. Dzięki temu powierzchnia mieszkalna przestała stanowić ograniczenie dla Twoich treningów. Kolejnym łączącym je elementem jest także możliwość śledzenia postępów, spalonych kalorii czy podejmowanie wyzwań treningowych. Dzięki temu trenując stajemy się częścią społeczności, która tak samo próbuje radzić sobie w tym trudnym czasie. To także pozytywnie wpływa na kondycję psychiczną i motywuje do realizowania postawionego celu.

 

Strefy tętna w treningu

 

rtyuhswyubh2q(1).jpg

 

Istnieje wiele powodów, aby zacząć trenować: utrata wagi, wymodelowanie sylwetki, poprawienie kondycji, przygotowanie się do startu w zawodach, zaimponowanie znajomym czy pozbycie się nałogu. Najtrudniej jednak jest wytrwać dłużej w regularnych treningach. Wiele osób po jakimś czasie rezygnuje, ponieważ nie zauważają efektów. Przestają ćwiczyć, wracają do dawnej diety, wypisują się z zawodów lub zaczynają palić.

Oprócz umiejętnego postawienia sobie celu tak, aby nie zniechęcić się zbyt szybko, kluczowe jest zdobywanie informacji o tym, jak często trenować, w jaki sposób, a także w jakiej strefie tętna.

Aby osiągać wymarzone efekty treningu, należy odpowiednio dobierać obciążenia. Dawanie z siebie wszystkiego za każdym razem, nie jest dobrym rozwiązaniem. Czasem należy zwolnić i wykonać trening regeneracyjny. Wiedza o strefach tętna i korzyściach, jakie płyną z ćwiczenia w nich, przyda się także podczas treningu w domu na bieżni lub rowerze.

 

Strefa I (regeneracja): 50-60% tętna maksymalnego*

Trening w tej strefie wzmacnia serce, wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej, zmniejsza poziom cholesterolu. Korzystnie wpływa na zdrowie, jednak nie wzmacnia siły mięśni, ani nie zwiększa wytrzymałości.

Strefa II (spalanie tłuszczu): 60-70% tętna maksymalnego

Korzyści, jakie odniesiesz z treningu w drugiej strefie tętna są podobne do tych w strefie pierwszej, jednak tutaj spalisz znacznie więcej kalorii. Na dodatek aż 85% spalonych kalorii pochodzi z tłuszczów. Oprócz tego korzystnie wpływasz także na swoją wydolność.

Strefa III: 70-80% tętna maksymalnego

Ćwicząc w tej strefie wzmacniasz układ krwionośny, oddechowy, a także zwiększasz siłę serca. Spalasz więcej kalorii, ale tym razem już tylko 50% z nich pochodzi z tłuszczów.

Strefa IV: 80-90% tętna maksymalnego

Trening w tej strefie jest bardzo męczący, ale sprawia, że stajesz się bardziej odporny na zmęczenie. Tylko 15% spalonych kalorii pochodzi z tłuszczów.

Strefa V: 90-100% tętna maksymalnego

Ćwicząc w tej strefie rozwijasz wydajność i szybkość. Jest jednak bardzo ciężki i nie jest zalecany dla osób początkujących.

 

* najbardziej popularny wzór na wyliczenie tętna maksymalnego to Hrmax = 220 – Twój wiek

 

Zwift dostępny na bieżni Schwinn 510T

zwift1(1).jpg

 

Z radością informujemy, że bieżnia Schwinn 510T łączy się od teraz z aplikacją ZWIFT.

ZWIFT to platforma treningowa, dzięki której możesz połączyć środowisko realne ze światem wirtualnym. Przenosi trening w zupełnie nowy wymiar rozrywki i współzawodnictwa. Bez względu na to, czy jesteś zawodowcem czy amatorem, ZWIFT pomoże Ci w osiągnięciu celu.

 

zwift2(1).jpg

 

Rower poziomy - dla kogo? Co daje trening na nim?

 

schwinn_230i_okladki_youtube(1).jpg

 

Rower poziomy posiada inną konstrukcję niż tradycyjne rowery stacjonarne. Pedały znajdują się z przodu, w równej linii z kierownicą, a siodełko bardziej przypomina wygodne krzesło z oparciem. Po jego bokach znajdują się uchwyty, których stabilnie można trzymać się podczas treningu.

Z takiego sprzętu może korzystać każdy. Polecany jest nawet dla osób mających problemy z kręgosłupem, ponieważ mogą wygodnie oprzeć się podczas jazdy. Rower przyda się także każdemu, kto chce do jazdy dołożyć ćwiczenia siłowe. Unoszenie obciążenia podczas siedzenia na siodełku sprawia, że  mniej obciążasz odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Jeśli masz problem z nadwagą, a chcesz zacząć trenować, taki rower jest idealny dla Ciebie. Przeciążenia podczas ćwiczeń są mniejsze niż na innych sprzętach, więc komfortowo możesz wydłużać czas spędzany na treningu.

Rower poziomy jest bezpiecznym wyborem dla seniorów, ponieważ zdecydowanie łatwiej utrzymać na nim równowagę.

 

Co daje trening na rowerze? Odpowiednio wykonywany pomaga pozbyć się nadwagi, spalić tkankę tłuszczową, zwiększa wydolność organizmu, siłę mięśni, poprawia kondycję, a nawet pomaga poradzić sobie ze stresem.

Dla wszystkich oczywiste jest, że jadąc na rowerze wzmacniamy mięśnie nóg – łydki i uda. Warto jednak wspomnieć, że podczas takiego treningu pracują także mięśnie brzucha, a nawet pośladkowe, które podtrzymują górne partie ciała i pomagają utrzymać stabilną sylwetkę.

 

Obecnie w naszej ofercie znajdują się dwa rowery poziome programowane marki Schwinn:

Rower poziomy programowany 230i oraz Rower poziomy programowany 570R

 

schwinn_baner_rower-poziomy-programowany_570R-8-.jpg

 

Przedsprzedaż

 

W związku z ogromnym zainteresowaniem sprzętami marek Bowflex, Nautilus i Schwinn, zdecydowaliśmy się ruszyć z przedsprzedażą na produkty, które są obecnie w dostawie. Z powodu trudnej sytuacji w Europie i na świecie, nie udało nam się zamówić takich ilości, jakie zagwarantowałyby każdemu możliwość zakupu.

Właśnie dlatego zachęcamy do składania zamówień na zasadzie przedsprzedaży. Dzięki temu produkt zostanie zarezerwowany w systemie i wysłany do Państwa zaraz po tym, jak przyjedzie do nas.

Warunkiem zagwarantowania rezerwacji produktu jest złożenie zamówienia i opłacenie go.

 

JRNY™ - 60 dni darmowej wersji premium

aplikacja-jrny-1-.jpg

Trenujesz na Max Trainerze M6 lub M8? Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Teraz możesz korzystać z pełnej wersji aplikacji JRNY™ za darmo przez 60 dni. 

Obecnie zasypywani jesteśmy ogromną ilością aplikacji do smartphonów. Mogą liczyć nasze kroki i dystans przebyty w trakcie dnia (przeliczony nawet na ilość pokonanych pięter), dni bez papierosa, czas pozostały do końca ciąży, dosłownie wszystko. Masz później możliwość wglądu w statystyki, porównywać je z poprzednimi tygodniami, miesiącami. Takich aplikacji jest mnóstwo. Czym różni się od nich JRNY™?

JRNY™ to przede wszystkim motywacja i indywidualne dopasowanie do ćwiczącego. „Max” tworzy specjalnie dla Ciebie treningi, które opierają się na Twojej kondycji i sportowej przeszłości. Takie ćwiczenia mają na celu pomóc Ci w spaleniu większej ilości kalorii i poprawie ogólnej sprawności. Wszystko to przy realnym uwzględnieniu Twoich możliwości. Udaje się to dzięki dopasowaniu poziomu trudności (docelowej prędkości spalania) i długości treningu. Jeśli przekraczasz cel, lub nie udaje Ci się go osiągnąć, „Max” będzie zachęcać Cię do zwolnienia lub przyspieszenia, abyś odniósł sukces.

Skąd JRNY™ wie, w jakiej jestem kondycji?

Na początku wykonujesz test fitness, z którego dane zapisują się w aplikacji. Wszystkie informacje są uzupełniane o statystyki z kolejnych treningów, które wykonujesz. Dzięki temu JRNY™ reaguje na bieżąco na zmiany Twojej kondycji.

Umieszczone w bibliotece filmy z treningami rozmieszczone są według kategorii zgodnych z poziomem zaawansowania użytkownika i przeznaczeniem. Oprócz wskazówek dla początkujących, średniozaawansowanych i zaawansowanych, dostępne są także krótkie filmy edukacyjne, wyjaśniające zasady treningów. W dzienniku znajduje się dostęp do historii treningów i nagród zdobytych przez użytkownika.

aplikacja-jrny_1-1-.jpg

Z aplikacji możesz korzystać bez wykupienia subskrypcji. Masz wtedy dostęp do darmowych treningów, materiałów wideo, historii swoich ćwiczeń i zdobytych osiągnięć. Z subskrypcją dostaniesz jednak o wiele więcej. Wypróbuj wersję premium przez 60 dni za darmo i przekonaj się sam!

Zalety subskrypcji:

Dynamiczny coaching – „Max” mówi bezpośrednio do Ciebie. Motywuje, prowadzi Twoje spersonalizowane treningi.

Indywidualne treningi – Codziennie czeka na Ciebie trening specjalnie dopasowany do Twojej kondycji.

Dodatkowe materiały wideo – Wszystkie są prowadzone przez trenerów, bez względu na swój poziom sprawności, na pewno znajdziesz tam coś dla siebie.

Aplikacja jest kompatybilna z systemami iOS 11.0 i wyżej oraz Android 6.0 i wyżej.

 

 

Max Trainer M7i: dla kogo? Analiza po 2 tygodniach użytkowania.

bowflex_max-trainer_M7i_14minutowy-trening-intro(1).jpg

Jako firma sportowa przywiązujemy wagę do zadowolenia klientów z naszych sprzętów. Słuchamy opini, sugestii. Zależy nam na promowaniu zdrowego, sportowego trybu życia. W tym celu pożyczyliśmy Max Trainera M7i do 3-miesięcznych testów Kamilowi. Kamil codziennie dzieli się wrażeniami treningowymi, a także cotygodniowymi postępami na swoim instagramie https://www.instagram.com/beardrunner86/

Oto opinia, jaką Kamil napisał po 2 tygodniach treningów na Max Trainerze:

Dobra, parę kwestii jest tu do omówienia, a i tak dotkniemy tylko czubka góry lodowej.

Odnoszę porównania do aplikacji Endomondo- jako najpopularniejszego portalu - oraz Garmina jako do jednego z największych producentów sprzętu fitness wearable współpracującego z instytucjami zdrowotnymi, innymi markami fitness czy naukowcami i sportowcami testującymi rozwiązania i algorytmy organizmu ludzkiego poddanego wysiłkowi fizycznemu różnego typu.

Prócz tych dwóch odniesień musimy spojrzeń na orbitrek MaxTrainer M7i z kilku różnych punktów widzenia. Są to oczywiście docelowe grupy odbiorców. 

  • Dla celów opisu weźmy grupę jak moja, czyli ok 30lat, geeki, jarają się sportem, ale nie tak bardzo niestety jak nowoczesną technologią. Często ćwiczą, dbają o zdrowie, ale daje im to tylko przewagę ponad przeciętnymi. Gdyby umieli tak ćwiczyć jak kochać technologię to byliby zdrowsi. 
  • Druga grupa to osoby jak nasi rodzice, swoje przeżyli, z technologią są czasem na bakier, a czasem dopiero wchodzą w ten świat. Chcą używać urządzeń do poprawienia stanu zdrowia lub schudnięcia. Potrafią korzystać z podstawowych funkcji komputera i telefonu komórkowego.
  • Trzecia grupa to ekipa amatorów, ale bardzo rozwiniętych i poważnie podchodzących do treningu. Oni patrzą na trening wynikiem, nie interesuje ich super technologia tylko efekt i postęp.

Bardzo często są wśród nich wyjątkowo dobrzy sportowcy, dlatego ich głos byłby może i najważniejszy, gdyby chcieli analizować i wspierać skomplikowane technologie.

Są oczywiście i inne grupy, a przedstawione powyżej czerpią wzajemnie między sobą ze swoich założeń. Tu jednak robimy surową i szybką analizę więc nie będziemy wchodzić w ten temat głębiej.

Pora, żeby przedstawić omawiane produkty. 

  • Endomondo: darmowe, ma opcje subskrypcji, ale nie jest ona potrzebna. Wraz z nią dostajemy jednak trochę bardziej rozbudowane analizy, możliwość stworzenia programów treningowych i parę innych drobiazgów. Cena? 17zl miesięcznie lub nawet 6zl miesięcznie jak zapłacimy z góry za cały rok.
  • Garmin Connect: darmowa aplikacja bez planów czy subskrypcji, znacznie bardziej rozwinięta i rozbudowana niż Endomondo. Ogromnie wspiera bieganie, kolarstwo, turystykę górska czy golf. Pozostałe aktywności posiadają też duże, aczkolwiek ograniczone względem pierwszych czterech funkcji możliwości (chodzi o analizę i wyciąganie informacji z urządzenia oraz ich dalsze przetwarzanie określające nasz stan zdrowia). Wymaga zakupu urządzenia, którego cena określa zakres funkcji, przeznaczenie oraz jego jakość (budowę). Proste opaski i trackery bez GPS można dostać już za 200zl, najbardziej skomplikowane i elitarne po 9000zł. Tutaj pod uwagę bierzemy mojego Forerunnera 945. Ma prawie wszystkie funkcjonalności wdrożone przez Garmin i kosztuje ok 2500zł.
  • MAX Trainer Mi7: Porządna konstrukcja. Zaraz o tym więcej. Komputer i możliwość synchronizacji danych z darmową aplikacją poprzez Bluetooth. Cena to ok 8500zł.

Nie będziemy analizować co potrafi Garmin i Endomondo. Odniesiemy M7i jedynie do ich możliwości. 

kot(1).jpg

MaxTrainer M7i

Sama maszyna wydaje się bardzo porządna. Konstrukcja i użyte materiały są na bardzo wysokim poziomie. Rączki bardzo wygodne i pewne w trzymaniu. Dużo możliwości chwycenia. Możliwość jazdy tyłem i przodem. Ergonomia urządzenia zaskakuje jakością zarówno dla osoby o wzroście 190 jak i 160. Trochę odpycha słabo wyglądający plastik na konsoli, ale w urządzeniach fitness to dość częste niezależnie od zakresu cenowego. Pracuje równo i w miarę cicho. Ogromny plus, świetnie stabilizuje stawy. Od lat zmagam się z bólem kostki po źle wygojonym skręceniu, często odzywa się kiedy biegam jednak na M7i nie odczuwam żadnego dyskomfortu. Urządzenie wybacza nawet trening po obiedzie, bo nie trzęsie nim jak wirówką do krwi w szpitalu. Jest stabilny dzięki możliwości wypoziomowania, jednak zalecam podłożenie pod niego maty. Maszyna poprzez specyficzny ruch koryguje wytrącenie z rytmu co jest jej kolejną zaletą. Nie mam odniesienia do zbyt wielu orbitreków, poza sprzętami z siłowni. Mimo rzadkich, aczkolwiek pojawiających się skrzypnięć i trzasków budowę i cichą pracę oceniam 8,5/10.

Wygoda, wielkość, transport i przemieszczanie urządzenia to jego kolejny bardzo duży plus. Maszyna jest wysoka i wydaje się masywna, ale kółka oraz całą konstrukcja pozwala jej się bardzo łatwo prowadzić. Krótko mówiąc, dajemy radę bez problemu. Kobieta 50kg też da radę, mimo że maszyna waży 56kg. Pozwala nawet mijać niewielkie progi przy przesuwaniu. Zajmowane miejsce na podłodze jest bardzo niewielkie, gdziekolwiek nie stanie wygląda dobrze i nowocześnie. Moja ocena 9/10.

bowflex_baner_kompaktowy-rozmiar_M7i(1).jpg

Konsola i programy wbudowane.

Ilość wbudowanych programów jest zadowalająca. Trzy szybkie do interwałów różniące się czasem, czyli 7, 14 i 21 minut. Dobre na jeden, maks. dwa treningi w tygodniu, kiedy nie mamy za dużo czasu. Poza tym program Calorie Burn ze zmniejszaniem obciążenia, Fat Burn, ze zwiększaniem go, Stairs które potrafią dobić jak dodatkowy serniczek od babci w święta, Steady, gdy chcemy umrzeć, ale trening musi być zrobiony oraz Fit Test, który podaje nam tylko poziom naszego  wytrenowania i tyle. Dziwny tryb, bez odniesienia w aplikacji, bez instrukcji nie wiadomo o co chodzi. Można po takim teście napisać chociaż 5 na 20, to już jakiś punkt odniesienia. Tu pojawia się na końcu poziom fitness 5 i interpretuj sobie sam... Zapisać na kartce albo zapamiętać. 

Na początku użytkowania grupa technologów będzie zawiedziona. Licznik jak w wyścigówce w gierkach z lat 90, może się podobać lub nie. Jak dla mnie fajne, bo przypomina stare dobre czasy. Brawo za analogowe wskazywanie naszego zaangażowania względem wybranego obciążenia i treningu. Ustawienia są podstawowe i wystarczające. Czujniki pomiaru na uchwytach niestety bardzo nieprecyzyjne.  Może w moim urządzeniu są uszkodzone, ale wskazanie tętna między 165, a 175 cały czas, kiedy naprawdę wynosi ono 130 lub 140 (czujnik tętna z klatki piersiowej)  jest dużym minusem. Od razu polecam sparować z paskiem na klatkę piersiową obsługującym bluetooth.

Ocena elektroniki maszyny 7/10. Ocena ta jednak będzie nieadekwatna dla grupy rodzice lub amator-profesjonalista. Oni ocenią to jako plus. Wszystko jest jasne i proste. Jest niewiele guzików, ustawiamy szybko i intuicyjnie. Liczy się przecież trening i jego efekt, liczy się prostota. Te grupy na pewno oceniłyby elektronikę urządzenia wyżej. Wchodzisz, robisz trening i zapominasz. Ostatecznie na tym to polega. 

Ja jako technolog jaram się tym sprzętem. Ćwiczenie na M7i daje mi radość, bezpieczeństwo moich stawów, ogromny wydatek kaloryczny oraz wspaniałe efekty, gdy mądry trening łączę z sensowną dietą. Mając więcej pieniędzy nie wahałbym się ani sekundy żeby go kupić, dlatego wdzięczny jestem firmie Bacha Sport, że mogę potestować to urządzenie przez 3 miesiące i krytycznie oraz rzetelnie wyrazić się o jego mocnych i słabych stronach.

Ogólna ocena mojej grupy docelowej 7/10

Ogólna ocena grupy rodzic 8.5/10

Ogólna ocena grupy pro amator 8/10

Zapraszam do przeczytania kolejnych artykułów.

 

Opaska na ramię do pomiaru tętna

 

bowflex_max-trainer_M8i_hotspot_opaska_do_pomiaru_teta-2-(1).jpg

 

Do orbitreka kompaktowego 510E oraz rowerów spinningowych Classic Cruiser i IC8 marki Schwinn dołączamy teraz opaskę do pomiaru tętna. Pas na klatkę piersiową brzmi niewygodnie, a pomiar z nadgarstka niewiarygodnie?

Z pomocą przychodzi Bowflex i jedyna na rynku opaska do pomiaru tętna, zakładana na przedramię. Wąska, wykonana z miękkiego materiału pozwala na komfortowe wykonanie treningu, bez obawy o przerwanie wykresu pulsu. Pasek odporny jest na pot, dzięki czemu nie zsuwa się z ręki nawet w trakcie najbardziej intensywnych treningów. Opaska wykorzystuje połączenie Bluetooth® LE (BLE).  

Opaska jest kompatybilna ze sprzętami:

  • Bowflex: MaxTrainer M6, MaxTrainer M8
  • Schwinn: 510E, IC8, Classic Cruiser
  • oraz zegarkami sportowymi

Dane mierzone przez opaskę, wyświetlane są na konsoli, lub w aplikacji (w zależności od sprzętu, na jakim trenujesz).

Dane techniczne:

  • Wymiary: 4,68 x 3,45 x 1,15 cm (dł. x szer. x wys.)
  • Waga: 55 g
  • Wodoodporność: IP67
  • Czas pracy baterii: 20h (bateria przeznaczona do ponownego ładowania)
  • Gwarancja: 2 lata

Opaskę dołączamy także do MaxTrainera M6 i M8 (oprócz zestawów) marki Bowflex.

 

Recenzja roweru spinningowego Schwinn IC8

Poniżej udostępniamy recenzję IC8 napisaną przez Martę, która przygotowuje się do startu w triathlonie na dystansie Ironman 22 sierpnia 2020.

krolikic8(1).jpg

Czas przyjrzeć się bliżej rowerowi IC8 marki Schwinn, na którym trenuję w domu dzięki Bacha Sport.

Tym co mnie zaskoczyło w pierwszej chwili (i nadal ogromnie to doceniam) jest absolutnie bezgłośna praca sprzętu. To miła odmiana w porównaniu z trenażerem, na którym jeździłam wcześniej. Mogę jeździć wcześnie rano lub późno wieczorem, bez obawy, że później sąsiedzi będą narzekali na hałas. No i najważniejsze, nie będę przeszkadzać reszcie rodziny. Treningi triathlonowe i tak pochłaniają dużo czasu i bardzo staram się, żeby nie cierpiało na nich życie rodzinne. Tym bardziej doceniam cichą pracę i niewielki rozmiar IC8. W dowolnym momencie mogę przewieźć go do innego pomieszczenia. Ze względu na to, jak bardzo zainteresowany IC8 jest mój królik, jest to zaleta niezbędna do trzymania sprzętu w domu. Jedyną trudnością jest waga roweru (ok. 40kg), przez co muszę uważać podczas opuszczania go z kółek transportowych, aby nie uderzył o podłogę.

Rower posiada wszystkie podstawowe funkcje potrzebne mi do treningów. Komputer mierzy czas treningu, spalone kalorie, prędkość, pokonany dystans, a także pokazuje informacje o ustawionym poziomie oporu i tętnie. Żałuję tylko, że po treningu nie ma możliwości zobaczenia ogólnych statystyk treningu. Z drugiej strony mam konkretne treningi do wykonania i skupianie się na polepszaniu parametrów mogłoby przeszkodzić w drodze do Ironmana.

Opór w rowerze zmienia się za pomocą pokrętła na ramie. Poziomy zmieniają się błyskawicznie i jest ich aż 60, dzięki czemu bez najmniejszego problemu wykonuję podjazdy lub ćwiczę szybsze odcinki na średnim nachyleniu.

Na początku chciałam też przetestować aplikacje, z którymi łączy się rower. Niestety Explore the World nadal jest jeszcze wersją testową, a tak bardzo utęskniony przeze mnie Zwift nie działa na moim telefonie… Udało mi się skorzystać z klas w aplikacji Peloton. Bardzo ciekawe doświadczenie, jednak z moim nastawieniem, że przecież mogę szybciej i trudniej, po 30 minutach myślałam, że padnę, a w planie były 2h spokojnej jazdy... Dlatego na razie zostawiam aplikacje i skupiam się na planie treningowym i mojej drodze do Ironmana.

 

Treningi z dodatkowym obciążeniem – dla kogo, czy warto?

 

body_sculpture_baner-kamizelka_bb966u-1-.jpg

 

 

Trening z obciążeniem ma na celu przyniesienie lepszych efektów ćwiczeń, poprawę wydolności i kondycji. Dzięki kamizelce wzmocnisz mięśnie i spalisz więcej kalorii podczas treningu. Warto korzystać z kamizelki regulowanej, której ciężar można dopasować do swoich możliwości.

W czym pomoże Ci bieganie z obciążeniem?

Staniesz się silniejszy i szybszy, oraz przygotujesz się do trudnych warunków podczas zawodów. Dzięki takim treningom ciężko będzie Cię zaskoczyć. Jeśli planujesz start w wymagającym terenie, lepiej zniesiesz go ćwicząc w kamizelce obciążeniowej. Pamiętaj jednak, aby takie treningi wprowadzać stopniowo, powoli regulując ciężar. Zbyt długie i intensywne ćwiczenia mogą zaszkodzić Twojemu organizmowi.

Jak biegać z kamizelką obciążeniową, aby wyciągać z tego same korzyści, nie narażając się na kontuzje?

Przede wszystkim pamiętaj o przeprowadzeniu solidnej rozgrzewki. Z jej pomocą przygotujesz mięśnie i ścięgna do zbliżającego się wysiłku. Jeśli używasz regulowanej kamizelki, przypilnuj, aby ciężar rozłożyć równomiernie. Unikniesz wtedy nadmiernego obciążenia jednej strony ciała. Pamiętaj, że najważniejsza jest właściwa technika wykonywania ćwiczeń. Niewłaściwie wykonywany trening może skończyć się kontuzją, nawet gdy nie zakładasz dodatkowego obciążenia.

Podciąganie to kolejny obszar treningu, w którym przyda się kamizelka obciążeniowa. Jeżeli nie sprawia Ci problemu podciąganie się na drążku, warto urozmaicić ćwiczenia. Dodatkowa waga zwiększa poziom trudności i stanowi wyzwanie dla sportowców na różnych poziomach zaawansowania. Kamizelka rozkłada środek ciężkości na cały tułów, dzięki czemu trening jest komfortowy. Pamiętaj aby obciążenie rozłożyć symetrycznie, a ćwiczenia wykonywać dokładnie i technicznie.

Jeśli jesteś osobą, która walczy z nadwagą, kamizelka pomoże Ci uzmysłowić sobie, jakim ułatwieniem będzie pozbycie się zbędnych kilogramów. Możesz założyć dodatkowe obciążenie, a następnie zdjąć je po jakimś czasie. Poczujesz, jak wielkim wsparciem dla stawów jest utrata nadmiernej wagi. Dodatkowo każda aktywność fizyczna połączona z kamizelką sprawi, że spalisz dodatkowe kalorie i szybciej pozbędziesz się zbędnych kilogramów.